2012-03-20, 20:00Aklimatyzacja przed Absa Cape Epic - Hermanus [RPA] 17-20.03.2012

Absa Cape Epic startuje 25 marca. Program przewidziany dla nas przez organizatora obejmował cztery dni zaczynając od 21 marca. Chcąc jednak spędzić trochę czasu na własną rękę, wylot zaplanowaliśmy na piątek 16 marca. W ten sposób wykorzystaliśmy do maksimum urlop, jaki mógł wybrać w tym roku Arek. Lotem z Warszawy przez Frankfurt sprawnie dostaliśmy się do Cape Town w sobotę o godzinie 10 czasu miejscowego.

Z lotniska, wypożyczonym samochodem, udaliśmy się do miejscowości Hermanus - spontanicznie zarezerwowanego hotelu podczas oczekiwania na samolot we Frankfurcie. Ruch lewostronny początkowo dostarczał nam sporo emocji i na szczęście tylko śmiechu. Drogą wijącą się po wybrzeżu pokonaliśmy 120 kilometrów. Przyroda, ale i miejscowa zabudowa na każdym kroku była inna w stosunku do tej dobrze znanej nam z Europy. Pomimo 24 godzin podróży szybko złożyliśmy rowery, ubraliśmy uszyte specjalnie na afrykańską temperaturę stroje i ruszyliśmy na przejażdżkę. Nogi kręciły się lekko. To zasługa skarpet kompresyjnych, z których korzystaliśmy podczas podróży. Tego dnia zaskoczył nas jeszcze hotelowy kucharz, który przygotował znakomitego steka.

Miejscowość Hermanus położona jest nad zatoką Walker Bay, a jadąc w głąb lądu od razu można wspiąć się na szczyty powyżej 1000 m n.p.m. Tam też, startując z Caledon, przebiega trasa czwartego i piątego etapu Absa Cape Epic. Chcieliśmy spróbować znaleźć jakiś odcinek i trochę się z nią zapoznać. Choć dróg nie ma tu wielu to nie przyszło nam to łatwo i w sumie tylko poznaliśmy okolicę;) Zdecydowanie teren jest ciężki, wymagający i zupełnie inny niż ten, w jakim ścigaliśmy się do tej pory. Również pogoda: piekące słońce, silny wiatr i brak większego zalesienia dawała nam się we znaki. Dobrze wiedzieć, że to już koniec lata.

Znając już niektóre drogi, na kolejny dzień zaplanowaliśmy wykonanie testu terenowego Carmichaela. Pokonany dwa razy 8-minutowy podjazd pomoże nam ostatecznie określić strefy, jakich będziemy się trzymać na wyścigu. Po drodze wstąpiliśmy do sklepu rowerowego, w którym można zakupić kolarską kawkę i ciasteczka. Uprzejmi ludzie pomogli nam zaplanować dalszą trasę. Warto dodać, że każdy Afrykaner wie o Absa Cape Epic. W hotelu, sklepie, kiedy byliśmy ubrani w teamowy strój, ludzie pytali nas czy przyjechaliśmy na wyścig. Następnie z ich ust padało najczęściej: hard race… Wieczorami na sportowych kanałach emitowane są godzinne programy o zawodnikach i całym wyścigu. Relacje z prologu i ostatniego etapu odbędą się na żywo. Pozostałe będą powtarzane kilka razy wciągu dnia!

Na wtorek zaplanowaliśmy luźny dzień, z wycieczką na najdalej wysunięty na południe punkt Afryki – Cape L’Aghulas, będący miejscem styku oceanów Atlantyckiego i Indyjskiego, gdzie dojechaliśmy samochodem, po drodze podziwiając zmieniający się klimat. Krótka traska na rowerach rozkręciła nam nogi, ale głównym punktem była kąpiel w obu oceanach;) W końcu to dzień regeneracyjny przed pierwszym wyścigiem, który odbędzie się w środę. Organizuje go Christoph Sauser wraz ze swoją fundacją w miejscowości Stellenbosch. Oprócz wyścigów dla dzieci, dla których jest ta inicjatywa, ścigać będzie się 50 zawodników, którzy skorzystali z zaproszenia Christopha. Po zgłoszeniu się, otrzymaliśmy listę startową, na której widnieją m.in. takie nazwiska: Jaroslav Kulhavy, Christoph Sauser, Alban Lakata, Burry Stander, Todd Wells, Emil Lindgren, Moritz Milatz, Kohei Yamamoto, Huber Urs, Max Knox, Hannes Genze, Andreas Kugler... na końcu są i nasze, hehe. Trasa na pętli przebiega przez slumsy! Będzie się działo.


Wszystkie artykuły:

Obóz treningowy - Riva del Garda - 5-12.04.2008
(2008-04-12, 10:00)
Obóz treningowy - Riva del Garda - 5-12.04.2008
wkrótce...
więcej
Obóz treningowy - Rimini - 29.02-16.03.2008
(2008-03-16, 10:00)
Obóz treningowy - Rimini - 29.02-16.03.2008
Obóz treningowy Rimini 29.02-16.03.2008 Po wypadku 18 grudnia 2007 roku, kiedy ...
więcej
Podsumowanie sezonu 2007
(2007-12-31, 10:00)
Podsumowanie sezonu 2007
Podsumowanie sezonu. Jesienne wieczory co roku służą mi za czas odpoczynku ...
więcej
Korsyka - 16-28.10.2007
(2007-10-18, 09:00)
Korsyka - 16-28.10.2007
10 niezapomnianych dni. Już przed wyjazdem wiedziałem, że nie będzie to ...
więcej
Podsumowanie sezonu 2006
(2006-11-09, 10:00)
Podsumowanie sezonu 2006
Podsumowanie sezonu 2006. Jeden z pierwszych artykułów w Gazecie Codziennej Nowiny ...
więcej
Salzkammergut 2005 - bikeworld.pl
(2005-07-09, 21:00)
Salzkammergut 2005 - bikeworld.pl
Pierwszy artykuł o Kolarstwie Górski, w którym przewinęło się moje ...
więcej
Copyright © 2010 Piotr Sarna All rights reserved.