2011-08-20, 22:00Veloart

O firmie Veloart wspomniałem już przy newsie z Salzkammergut. Mając chwilę czasu napiszę o moich wrażeniach z badań, jakie tam przeszedłem. Być może skłonią Was do wypróbowania ich na sobie, bo krótko mówiąc warto!

 

img_8324_400Jednej ważnej rzeczy, którą założyłem sobie przed sezonem nie udało mi się zrealizować. Chodzi o zakup pomiaru mocy. Choć decyzja można powiedzieć zapadła, to nie udało mi się w odpowiednim czasie zdecydować i zdobyć odpowiedniego miernika. W trakcie sezonu nie mając nieraz czasu na odpowiedniej długości trening uznałem, że tym bardziej nie dam rady zgłębiać danych dostarczonych z miernika i nie wykorzystam go tak jak należy. Kolejny rok postawiłem tylko na swoje doświadczenie z Polarem RS 800CX, a zakup odłożyłem w czasie. Z racji tego, gdy podczas sezonu dowiedziałem się o Veloarcie zgromadzone środki postanowiłem przeznaczyć na realizację równie ciekawego tematu, jakim jest prawidłowa sylwetka kolarza.

img_8334_400Dostałem wskazówkę, żeby zarezerwować sobie dwa dni, bo badanie może potrwać... Wybór padł na czwartek i piątek przed zawodami w Piechowicach. Chyba nie do końca świadomy tego jak będzie to wszystko wyglądało zajechałem w czwartek pod siedzibę. Niepozorny budynek z zewnątrz rozłożył wyglądem i wyposażeniem wewnątrz. Do rozglądnięcia się po miejscówce wykorzystałem chwilę, gdy Jarek kończył poprzedniego „pacjenta”. Oswajałem się z tym, co będzie wykorzystywane do poprawy moich „wyników”. Po przeprowadzeniu ogólnego wywiadu wylądowałem na kozetce. Jarek szybko wyłapał moje niedociągnięcia w dziedzinie rozciągania i nauczył mnie szeregu ćwiczeń mających wpływ na lepszą pracę mięśni podczas wysiłku. Już sama poprawa tego elementu ma przynieś efekt w postaci lepszych wyników, „nawet o 10%” :P.

img_8330_400Badając gibkość zeszliśmy z góry na dół, to teraz ruszyliśmy od pedałów. Korekta ustawień bloków była dość znaczna i choć na początku wydawało mi się, że nie do końca tak powinny być, to szybko się do tego zaadaptowałem. Chodź z butów Mavica Fury XC jestem zadowolony, to nie znaczy to, że nie można wycisnąć z nich więcej. Idealne dopasowanie stopy zapewnią ręcznie robione wkładki Sidas, które również mają przynieść końcowy efekt szybszej jazdy o kilka procent. Już sam etap oceny podparcia stopy jest bardzo ciekawy. Każdy amator lubi czasem poczuć się jak zawodowiec i to na pewno jest takie miejsce. W ten sposób podbudowywałem swoje morale przed zbliżającym się Salzkammergut. Po wstępnym ułożeniu podkładek pod moje stopy Jarek prezentuje test robiący piorunujące wrażenie. Kolejny etap to poskładanie wszystkiego w całość, cały czas dopasowując je do odcisku i samych stóp właśnie. Zostawiając Jarka z polerką wyskoczyłem na przejażdżkę po okolicy, sprawdzając wstępne ustawienia. Po powrocie skonsultowałem moje odczucia i wprowadziliśmy kolejne zmiany. Na tym skończył się pierwszy dzień badań, na nocleg wyjeżdżałem już po ciemku…

 

img_8350_400Piątek miałem rozpocząć od badań wydolnościowych. Zdecydowałem się je zrobić by mieć porównanie z innymi placówkami, a zaliczyłem ich już 4. Co najistotniejsze, to tu również miałem możliwość jazdy na swoim rowerze wykorzystując Cyclusa. Zamieniając parę słów z badaną przede mną Anią Szafraniec dostałem dodatkowej motywacji. Wynik był zadowalający, czyli kolejny plus przed Salzkammergut. Po odświeżeniu i krótkim odpoczynku przystąpiliśmy do dalszych pomiarów. Teraz czas na ustawienie rowerów. Najpierw szosa na stojak, a do mnie Jarek przymocowuje czujniki w charakterystycznych punktach zgięć. Program rejestruje specyfikę mojego pedałowania i sugeruje zmiany. Rozpatrywany jest każdy element, przesuw i kąt pod różnym obciążeniem. W szosie, w której nie raz sam czułem, że potrzebne są jakieś poprawki następuję sporo zmian. Samemu wiele nie eksperymentowałem, bo i tak nie wiedziałem czy zrobię to dobrze. Oczywiście więcej czasu poświęcałem zestrojeniu się z góralem. Potwierdziło się to, gdy na stojaku ustawiłem Flash’a. Co najciekawsze, to doprowadzając szosę do mojego optimum osiągnęliśmy te same parametry co na góralu, czyli jazda na treningach będzie jeszcze lepiej przenosić się na moje wyniki w zawodach. Tym samym zdobyłem kolejne procenty.

img_8379_400Znów zbliżał się wieczór. Nieco wyczerpany badaniami, ale na pewno z naładowaną psychiką, ruszyłem w drogę do Piechowic. Na nocleg dotarłem przed północą, ale z optymizmem kładłem się spać. Rower był super przygotowany. Zapomniałem wcześniej napisać, że w czasie, kiedy ja byłem badany z jednym, one na zmianę przechodziły kompletny przegląd. Zaczynając od mycia, przez regulację po nawet wymianę łożysk czy odpowietrzenie hamulców. Super.

Sam wyścig w Piechowicach był dla mnie testem ustalonej pozycji. Cały czas czułem różnicę w ułożeniu stopy zarówno w bucie, jak i na pedałach. To prawie w całości mnie angażowało podczas jazdy. Starałem się trzymać ustaloną sylwetkę. Ogólnie oceniając wyścig, pomimo wydolnościówki i całych, dwudniowych badań razem z późnym dojazdem do Piechowic nie jechało mi się źle. Może nieco zagapiłem się w pewnym momencie i zostałem nieco w tyle. Odpadłem od pierwszej grupy i tak podążałem do końca wyścigu, mając dzięki temu możliwość pełnego analizowania wyników badań. Reasumując można powiedzieć, że wyścig był dla mnie kolejnym dniem badań - dniem testu. Testu przed bardzo ważnym dla mnie wyścigiem, a mianowicie Salzkammergut, mającego odbyć się tydzień później. Dziś nadal miło wspominam dni spędzone w Veloarcie, a rezultaty badań potwierdziły moje wyniki. Wspominam ten czas również jako przygodę, w której byłem traktowany jak profesjonalny kolarz. A o to przecież w tej całej zabawie chodzi:).

piechowice_14-02-05_mg_0354_640


Wszystkie artykuły:

Planowanie TANKSTELLE
(2011-05-31, 20:00)
Planowanie TANKSTELLE
Poniedziałek obudził nas słoneczną pogodą. Jeszcze sobie pozwoliliśmy odespać weekend, ...
więcej
Dzień wyjazdu i przyjazdu – 27-29.05.2011
(2011-05-30, 11:00)
Dzień wyjazdu i przyjazdu – 27-29.05.2011
Od kilku dni starałem się już myśleć tylko o wyjeździe ...
więcej
Ostatni miesiąc - krótki maj
(2011-05-30, 10:00)
Ostatni miesiąc - krótki maj
Od mojego pierwszego zagranicznego startu w tym sezonie na Bike ...
więcej
GC Nowiny - 4. AMP Kielnarowa
(2011-05-17, 22:00)
GC Nowiny - 4. AMP Kielnarowa
Jak co roku w połowie maja odbywały się Akademickie Mistrzostwa ...
więcej
GC Nowiny - 3. BM Zdzieszowice i CK Strzyżów
(2011-05-10, 22:00)
GC Nowiny - 3. BM Zdzieszowice i CK Strzyżów
Po tygodniowym zgrupowaniu we Włoszech wracając zahaczyłem o dwa wyścigi: ...
więcej
MME Riva del Garda - MTBNews.pl
(2011-05-05, 22:00)
MME Riva del Garda - MTBNews.pl
Relacja z pierwszej edycji MarathonMan Europe w Riva del Garda [ITA] na ...
więcej
Copyright © 2010 Piotr Sarna All rights reserved.