2010-11-24, 20:00Podsumowanie sezonu 2010

Czas na podsumowanie sezonu.

Od ostatniego startu w sezonie minęło już sporo czasu. Poświęcając więcej czasu na odpoczynek mogłem zebrać wszystkie notatki z sezonu i poddać analizie. Chodź sezon uważam za bardzo udany, wciąż znajduję punkty, które mogę dopracować i dzięki temu w przyszłości osiągać lepsze wyniki. Jaki był ten sezon możecie przeczytać poniżej, tekst ukazał się również na portalu mtbnews.pl.

 

Sezon 2010 jest ósmym sezonem, w którym brałem udział w Maratonach MTB i innych wyścigach w kolarstwie górskim. Podsumowując ukończony sezon, zwracam uwagę na realizację założonych celów. Znajduję też elementy, które będę starał się poprawić w kolejnym.

Przygotowania do sezonu zacząłem w listopadzie 2009 roku. Do 26 kwietnia, czyli pierwszego wyścigu w tym sezonie (BikeMaraton Wrocław), przejechałem 8000 km i blisko 70 km w pionie. Z tego prawie 3 000 km na zagranicznych zgrupowaniach, gdy w Polsce warunki nie sprzyjały długim treningom. W kolejnych zawodach startowałem prawie co weekend, niejednokrotnie zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. W okresie od kwietnia do 3 października wziąłem udział w 31 maratonach i wyścigach (w tym w 8-dniowym wyścigu etapowym Transalp).

4_etap_640

Za cel postawiłem sobie ukończenie dwóch klasyfikacji generalnych – Bike Maratonu i Cyklokarpat. Oczywiście jak co roku wybierałem dystans Giga. Nie mniej ważne były dla mnie Akademickie Mistrzostwa Polski. Ale najważniejszy był oczywiście 8-dniowy Transalp. Co skłoniło mnie do startu w tej etapówce po raz drugi? Na pewno jest to najbardziej prestiżowy wyścig, smak ścigania na zawsze pozostanie w pamięci. Dodatkowo w tym roku trasa przebiegała częścią zachodnią, zupełnie różniącą się od tej z poprzedniego roku.

Oczywiście na obu cyklach maratonów nie chodziło o samo ukończenie klasyfikacji generalnej, ale o walkę o najlepsze pozycje na każdym etapie. Na Cyklokarpatach mogłem wystartować w minimalnej ilości edycji do generalki, ale wierzyłem, że mogę wygrać. Gdy na drugiej edycji w Nowym Żmigrodzie wyrwałem przerzutkę, myślałem, że już mi się nie uda dojechać i wszystko przepadnie. Na szczęście defekt naprawiłem i chodź z dużą stratą, dojechałem do mety. Do ostatniej edycji odrabiałem stracone tam punkty. Ostatecznie wygrałem, z niewielką przewagą pokonując Łukasza Szlachtę ze Strzyżowa i Arkadiusza Krzesińskiego z Komańczy. Podobnie na ogólnopolskim cyklu Bike Maraton walka trwała przez cały sezon. Po poprzednich latach, kiedy w generalce stawałem na 2 i 3 miejscu podium, bardzo chciałem zwyciężyć. Od drugiej edycji wyszedłem na prowadzenie w klasyfikacji generalnej, ale nic do ostatnich zawodów nie było pewne. Na przedostatniej edycji przyjechałem z niewielką stratą za moim najgroźniejszym rywalem Radosławem Tecławem z Bydgoszczy, ale to wystarczyło, by utrzymać się na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej.  Na następny dzień, podczas finału w Karpaczu, udało mi się zbudować nad nim znaczną przewagę, ale na 10 km przed metą miałem poważny defekt i gdy naprawiałem rower, Radek znów mnie wyprzedził. Na szczęście udało mi się dogonić go na końcowym odcinku. Na ostatnim podjeździe, kilkaset metrów przed metą, zaatakowałem i dopiąłem swego, dojeżdżając na pierwszym miejscu. Radek Tecław był drugi, a trzecie miejsce wywalczył Arek Cygan, który awansował o jedno oczko w porównaniu do zeszłego sezonu.

5_etap_640

W sezonie 2010 po raz piąty startowałem na Akademickich Mistrzostwach Polski w Kolarstwie Górskim, zajmując 10 miejsce. Choć było to lepsze niż w poprzednich latach miejsce, nie byłem w pełni zadowolony. Miałem szansę na lepszą pozycję, jechałem koło 6-7, ale od startu zaczęła mi się zsuwać sztyca. Próbowałem więcej jechać na stojąco, ale gdy pedałując na siedząco poczułem kurcze w udach, zatrzymałem się, by naprawić defekt. Straciłem kilka pozycji, w dodatku podniosłem ją niedokładnie i ustawiłem trochę za wysoko. Jak na złość od tego momentu już mi się nie zsuwała. Uda do końca wyścigu dawały mi kurczowe sygnały, przez co nie jechałem na maxa. Poprawiłem się o kilka pozycji, ale wiem, że to nie było to, co mogłem tego dnia osiągnąć. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy!

sportograf-10959627_640

Transalp już wcześniej podsumowałem podczas wywiadu na mtbnews.pl, ale na pewno zajęcie 14 miejsca w kategorii w klasyfikacji generalnej i 18 w open na 560 teamów przerosło moje oczekiwania. Jest to dla mnie niezapomniane przeżycie, a wynik, jaki udało się nam wykręcić startując w teamie razem z Arkadiuszem Cyganem, bardzo mnie podbudował. Nie wszystko nam sprzyjało, ale pokazaliśmy, że ciężka praca przynosi efekty. Chciałbym nadal rozwijać się w kierunku wyścigów etapowych, które wymagają szczególnej kondycji i przygotowania. Wiem, że byłem jednym z najmłodszych kolarzy w czołówce i w przyszłości może być jeszcze lepiej.

Czy tak będzie, to w dużej mierze zależy od tego, jak ułoży się moje życie po studiach. Na pewno potrzebne będą finanse. Mam nadzieję, że znajdą się osoby, które docenią moje starania i pomogą mi w dalszym rozwoju. Ciągle szukam sponsorów, którym mogę zaproponować bardzo różnorodną i ciekawą reklamę. O wszystkim można przeczytać w zakładce Współpraca. Etapówki rosną w siłę, startują na nich największe sławy kolarstwa górskiego, które przyciągają media. Szukam również zawodników, którzy mają ochotę wystartować w takich wyścigach. Wspólnie na pewno będzie się łatwiej zorganizować.

sportograf-11048181_640

Na koniec jeszcze małe podsumowanie… W tym sezonie pokonałem ponad 17 000 km i prawie 200 km przewyższeń, co razem z ogólnorozwojowymi ćwiczeniami w zimie dało 800 godzin treningów. Startując w 31 zawodach kolarskich, 21 razy stawałem na podium, w tym 10 na pierwszym miejscu. Chciałbym jeszcze bardzo podziękować wszystkim sponsorom, bez których nie byłoby to możliwe: SZiK - części samochodowe, Martombike, Radio Eska, Miasto Rzeszów, Greinplast, Weron, Fan-Sport – dystrybutora najlepszych rowerów Cannondale, Bikeman, 7Anna, Sportkonsulting, Harfa-Harryson, CoolGym, CSTR, TPM oraz mojej Uczelni Politechnice Rzeszowskiej. Dziękuję również rodzinie, mojej dziewczynie Asi i wszystkim, którzy wspierają mnie w dążeniu do wymarzonych celów.

O moich planach na przyszły sezon przeczytać będziecie mogli wkrótce, po pierwszych zapisach na najsłynniejsze zawody w świecie i Europie;)

Zdjęcia dzięki uprzejmości Sportografu i Piotra Dubiela z Łańcuta.


Wszystkie artykuły:

Transalp 2011 - jest trasa!
(2010-11-27, 00:35)
Transalp 2011 - jest trasa!
Transalp 2011. Zainteresowanych udziałem w najsłynniejszej etapówce na świecie – CRAFT ...
więcej
Podsumowanie sezonu 2010 - mtbnews.pl
(2010-11-24, 22:00)
Podsumowanie sezonu 2010 - mtbnews.pl
O podsumowanie mojego sezonu 2010 zostałem poproszony przez portal mtbnews.pl. ...
więcej
Podsumowanie sezonu 2010
(2010-11-24, 20:00)
Podsumowanie sezonu 2010
Czas na podsumowanie sezonu. Od ostatniego startu w sezonie minęło już ...
więcej
Obozy treningowe 2011
(2010-11-23, 20:00)
Obozy treningowe 2011
W najbliższych dniach na stronie ukażą się informacje o planowanych ...
więcej
Co robię zimą?
(2010-11-10, 20:00)
Co robię zimą?
Okres przejściowy w cale nie musi być nudny. Nieraz nawet ...
więcej
Świeradów i Karpacz - finał Bike Maraton
(2010-10-03, 20:00)
Świeradów i Karpacz - finał Bike Maraton
Osiemnasty w sezonie ’10 artykuł w Gazecie Codziennej Nowiny to ...
więcej
Copyright © 2010 Piotr Sarna All rights reserved.